YouTube Facebook
Polożyczka oficjalny blog

Świat tonie w długach

Październik 31, 2017
Ciekawostki

Spis treści:

Świat zadłuża się na potęg. Już teraz wierzytelności gospodarek na globie wynoszą 152 biliony dolarów! Najgorsze jest jednak to, że ciężko dopatrywać się prognostyków zwiastujących poprawę stanu rzeczy.

Ogromne długi

Dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego są wstrząsające. Zgodnie z nimi całkowity dług świata wynosi przeszło 152 biliony dolarów, czyli dokładnie 225 proc. PKB wszystkich gospodarek świata. W praktyce oznacza to, że gdyby zsumować wartość wszystkich wytworzonych produktów i świadczonych usług w ciągu roku, to nie wystarczyłoby to na spłatę nawet połowy zadłużenia. Co gorsza, analizując tę kwotę w ostatnich kilku latach, okaże się, iż z roku na rok jest ona coraz większa. Dość powiedzieć, że jeszcze na początku wieku była ona dwukrotnie mniejsza. Jeśli więc świat się nie opamięta – co łatwo powiedzieć, a przy takiej skali wierzytelności trudniej zrobić – może czekać nas katastrofa.

Skąd te liczby?

Na tak ogromną kwotę składają się tak długi rządów, jak i podmiotów prywatnych. Choć drugi rodzaj z nich stanowi aż 2/3 wspomnianej sumy, to politycy stopniowo dążą do tego, by zwiększać niechlubne udziały krajowych gospodarek w tej kwocie. Wszystko dlatego, że to właśnie długi państw rosną szybciej niż sektora prywatnego. Jeszcze 2 lata temu dług publiczny wynosił mniej niż 70 proc. PKB, rok temu było to już 85 proc. MFW podaje, że lwia część  wierzytelności pochodzi jeszcze sprzed kryzysu z 2008 roku, kiedy to zaciąganie kredytów – które zresztą doprowadziło do krachu na rynku nieruchomości – było na porządku dziennym. Warto w tym momencie wspomnieć, że zadłużenie krajów rozwiniętych, jak i rozwijających się, czyli chociażby Chin i Brazylii, a zatem państw ważnych dla światowego systemu finansowego,  jest na podobnym poziomie.

Banki centralne nie pomagają

Bardzo duże zadłużenie sektora prywatnego utrudnia powrót światowych gospodarek na drogę wzrostu. Zamiast przyśpieszenia, w dalszym ciągu obserwujemy stagnacje, co jest dużym problemem dla stabilności finansowej świata. W raporcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego można przeczytać, że: „prowadzi to do powstania błędnego koła, w którym niski wzrost utrudnia delewarowanie, a rosnący dług jeszcze bardziej spowalnia gospodarkę”. Z kolei Vitor Gaspar, dyrektor MFW ds. finansowych dodaje: „Historia nauczyła nas, że bardzo łatwo zlekceważyć ryzyko związane z prywatnym długiem w czasie wzrostu”. Politycy stają się coraz bardziej skorzy do korzystania z fiskalnych narzędzi, które choć trochę zwiększyłyby szansę na powrót na drogę wzrostu. Póki co nie zanosi się niestety na poprawę kondycji finansowej świata.

Inne z tej kategorii