YouTube Facebook
Polożyczka oficjalny blog

Polacy wyłudzają miliony – jak to robią?

Sierpień 2, 2017
Ciekawostki

Spis treści:

Skradzione lub podrobione dokumenty wystarczą by wyłudzić pieniądze. Skala tego problemu jest ogromna. Każdego dnia odnotowuje się próby oszustw warte milion złotych.

Sfałszowane dokumenty – podstawa wyłudzeń

W pierwszych trzech miesiącach 2017 roku, w Polsce odnotowano próby wyłudzeń na łączną kwotę przekraczającą 90 mln zł. Każdego dnia oszuści próbowali ukraść milion złotych, najczęściej posługując się skradzionymi lub sfałszowanymi dowodami osobistymi. Takie informacje wynikają z danych przedstawionych przez Związek Banków Polskich. W swoich staraniach oszuści nie ograniczali się jednak tylko do powyższych praktyk, czego najlepszym przykładem może być 40-letnia mieszkanka Ostródy. Kobieta wystawiała sobie fałszywe zaświadczenia o zarobkach i zatrudnianiu, dzięki czemu udało jej się wyłudzić 4 pożyczki i wzbogacić się o prawie 25 tys. zł. Jak się później okazało, czterdziestolatka była bezrobotna. Teraz grozi jej 8 lat pozbawienia wolności.

Próby oszustw warte miliardy

Praktyki, jak ta mieszkanki Warmii i Mazur nie są jednak niczym nowym. Odkąd rozpoczęto śledzenie prób wyłudzeń w 2008 roku, odnotowano już 69,5 tys. takich przypadków, na łączną kwotę aż 3,7 mld zł! Naturalnym wydaje się, że ogromna część takich zabiegów ma miejsce w Internecie. Brak kontaktu bezpośredniego sprawia, że praktyki te jawią się jako łatwiejsze – na pierwszy rzut oka trudniej zweryfikować, czy ktoś posługuje się swoimi danymi, jeśli nie widzimy interesanta. Dlatego w czasach, w których dostęp do sieci, a zatem i informacji – również tych związanych z nami – jeszcze nigdy nie był tak prosty, należy zdać sobie sprawę, jak ważne jest dbanie o bezpieczeństwo swoich danych osobowych. Pierwszą czynnością, którą powinniśmy wykonać, gdy zgubimy dokumenty, powinno być poinformowanie odpowiednich służb i instytucji (np. banku w przypadku utraty karty).

KRD i BIK na straży bezpieczeństwa

O skali problemu zdają sobie sprawę firmy pożyczkowe, które także starają się zminimalizować szanse wystąpienia oszustwa. W tym celu korzystają z baz danych takich instytucji jak KRD czy BIK. Zawarte w nich informacje umożliwiają sprawdzenie, czy podmiot ubiegający się o zobowiązanie, nie posługuje się cudzymi personaliami. Z informacji zawartych w tych bazach danych, mogą korzystać również osoby prywatne. Co więcej już można zaobserwować wzrost zainteresowania ich usługami. Polacy zaczynają zdawać sobie sprawę z czyhających na nich niebezpieczeństw. Nie powinno to jednak dziwić, jeśli weźmiemy pod uwagę, iż 12 miesięcy temu, Polskę obiegła wiadomość o rzekomym wypłynięciu danych z bazy PESEL ponad 1,4 mln osób.

Ogromna ilość finansowych oszustw jest najlepszym dowodem na to, że warto podejmować kroki, mające na celu ochronę naszych danych osobowych

Tagi: ,