YouTube Facebook
Polożyczka oficjalny blog

Ogromne kary dla JP Morgan

Październik 27, 2017
Instytucje finansowe

Spis treści:

Otwarcie przez JP Morgan jednego ze swoich kluczowych oddziałów w Warszawie, przedstawiane jest jako wielka szansa dla Polski. Nawet jeśli jest to prawda, należy zdać sobie sprawę, iż na przestrzeni ostatnich lat bank, kilkukrotnie borykał się z poważnymi problemami, które kosztowały go miliardy dolarów.

Ponad 900 mln USD kary

Wraz z otwarciem przez JP Morgan, czyli jeden z największych banków świata, swojego oddziału w Warszawie, powstaną tysiące miejsc pracy. Zadowolenia ze sprowadzenia amerykańskiej instytucji do Polski nie ukrywał wicepremier Mateusz Morawiecki. Warto jednak zwrócić uwagę na to, iż w kilku ostatnich latach instytucja ta kilkukrotnie popadała w solidne tarapaty, które kosztowały ją już kilka miliardów dolarów.

We wrześniu 2013 roku okazało się, że finansowy gigant musi zapłacić czterem amerykańskim i brytyjskim regulatorom 920 mln dolarów kary. Wszystko dlatego, iż nie kontrolował on w odpowiedni sposób swoich pracowników, co poskutkowało tym, iż zawyżyli oni „wyceny skomplikowanego portfela inwestycyjnego”. To z kolei przełożyło się na straty w 2012 roku w wysokości 6,2 mld dolarów. Warto w tym momencie wspomnieć, że bank przyznał, iż nie wszystkie procedury przebiegały tak, jak powinny.

Pechowy rok 2013?

Już miesiąc później świat obiegła informacja, że JP Morgan prawdopodobnie będzie musiał zapłacić 13 mld dolarów kary, co pozwoliłoby mu uniknąć dalszych konsekwencji w sporze z rządem USA. Raptem kilka tygodniu później cała sprawa przycichła, co nie oznaczało końca kłopotów. W listopadzie bank zgodził się wypłacić 4,5 mld dolarów odszkodowania inwestorom, którzy ucierpieli na wystawianiu przez należący do JP Morgan, bank Bear Stern hipotecznych listów zastawnych w latach 2005-2008. Załamanie na rynku nieruchomości doprowadziło klientów instytucji do wielomiliardowych strat.

To jednak nie koniec problemów największego banku w USA. W ubiegłym roku wyszło na jaw, iż w zamian za lukratywne kontrakty w Chinach, zatrudniał on dzieci oraz przyjaciół wysoko postawionych obywateli tego kraju. Władze federalne orzekły, że program „synowie i córki” – jak był nazywany – to nic innego jak łapówki. JP Morgan na mocy ugody zgodził się zapłacić 264,4 mln dolarów grzywny, dzięki czemu uniknął oskarżeń o korupcję. Jak podkreślił amerykański resort sprawiedliwości, ugoda była możliwa, gdyż bank współpracował oraz po przeprowadzeniu wewnętrznego śledztwa we własnej organizacji, wyciągnął konsekwencje wobec osób zamieszanych w cały proceder.